wtorek, 24 stycznia 2017

Prawie jak Elvis...

  Moja matka opowiadała mi jak kobiety reagowały na jego niski głos pełen ciepła,uroku.
A te jego ruchy biodrami na scenie i te zmysłowe spojrzenie.
Kobiety mdlały,szalały,piszczały,a on szalał za nimi.
Usłyszałam tamten głos w jednym z programów muzycznych i oniemiałam.
Wbiło mnie w podłogę.
Ta sama barwa głosu,mimika twarzy,nie mówiąc już o reakcji publiki.
Przeniosłam się w czasie?


niedziela, 1 stycznia 2017

Sylwester.

Jan wszedł do wielkiej,białej sali.
W obu jej kątach paliły się wesołe ognie na kominkach,a między nimi stał długi stół nakryty białym obrusem i zastawiony niezliczoną ilością przekąsek,ciasteczek,win,szampanów....