Trochę dziwny ten tytuł.
Chcę pisać o sianokosach czy jak?
Nie,ale o tym co się dzieje,gdy:
-Do you want a cup of tea?I talk to you!Hay!
-No,maybe straw.
I tłumaczę:hay-siano:straw-słoma.
I tak to jest,gdy pytasz kogoś o coś,a ten drugi ma nos wsadzony w komputer.
-Chcesz herbaty?Mówię do ciebie!Hej!
-Nie,może słomy.
Jakbym z królikiem rozmawiała:)))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz