Dzisiaj zaserwuję Wam coś zupełnie z innej beczki.
Czasami coś się usłyszy,przeczyta i szybko zapomni,gdy się tego szybko komuś"nie sprzeda".
Zapraszam więc na małą dawkę humoru,kawał,który gdzieś usłyszałam i...posyłam dalej.
A jak zapewne Wam wiadomo:"Śmiech to zdrowie",więc śmiejmy się i chichoczmy.
sobota, 30 lipca 2016
niedziela, 24 lipca 2016
Ronald i Kennet
Ależ się dzieje w moim mieście,a ja w Anglii siedzę i się nudzę.
Powinnam być tam na miejscu.
Jak wszyscy przecież wiedzą,a jeśli nie wiedzę to niech się dowiedzą,że w Polsce mamy Światowe Dni Młodzieży i z tej okazji do Naszego kochanego kraju przybyło tysiące pielgrzymów z całego świata.
Powinnam być tam na miejscu.
Jak wszyscy przecież wiedzą,a jeśli nie wiedzę to niech się dowiedzą,że w Polsce mamy Światowe Dni Młodzieży i z tej okazji do Naszego kochanego kraju przybyło tysiące pielgrzymów z całego świata.
czwartek, 21 lipca 2016
Minimalizm
Tak wiem,znowu!?
To dopadło chyba Nas wszystkich.
Są tacy,którzy tylko słyszeli,tacy,którzy o tym czytali,tacy,którzy próbują żyć minimalistycznie i tacy,którym się udaje żyć dzięki tej filozofii.
Minimalizacja życia,czyli wyzbycie się nadmiaru,który piętrzy się w naszych domach jako tzw.przydasie,które tak naprawdę nie są nam potrzebne.
To dopadło chyba Nas wszystkich.
Są tacy,którzy tylko słyszeli,tacy,którzy o tym czytali,tacy,którzy próbują żyć minimalistycznie i tacy,którym się udaje żyć dzięki tej filozofii.
Minimalizacja życia,czyli wyzbycie się nadmiaru,który piętrzy się w naszych domach jako tzw.przydasie,które tak naprawdę nie są nam potrzebne.
niedziela, 10 lipca 2016
Siano czy słoma.
Trochę dziwny ten tytuł.
Chcę pisać o sianokosach czy jak?
Nie,ale o tym co się dzieje,gdy:
-Do you want a cup of tea?I talk to you!Hay!
-No,maybe straw.
I tłumaczę:hay-siano:straw-słoma.
I tak to jest,gdy pytasz kogoś o coś,a ten drugi ma nos wsadzony w komputer.
-Chcesz herbaty?Mówię do ciebie!Hej!
-Nie,może słomy.
Jakbym z królikiem rozmawiała:)))
Chcę pisać o sianokosach czy jak?
Nie,ale o tym co się dzieje,gdy:
-Do you want a cup of tea?I talk to you!Hay!
-No,maybe straw.
I tłumaczę:hay-siano:straw-słoma.
I tak to jest,gdy pytasz kogoś o coś,a ten drugi ma nos wsadzony w komputer.
-Chcesz herbaty?Mówię do ciebie!Hej!
-Nie,może słomy.
Jakbym z królikiem rozmawiała:)))
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)